18 Cze

Prosta i skuteczna Metoda na pomyślne spełnianie celów i marzeń

Dlaczego niektórym spełniają się marzenia, a dla niektórych pozostają one tylko marzeniami? Czy istnieje jakiś sposób na spełnianie marzeń – prosty, skuteczny i taki, który nie stawia nam całego świata na głowie, wymagając od nas abyśmy stali się, lub zachowywali się, w przeciwieństwie do tego, kim jesteśmy?

TAK.

Poznałam taką metodę. Używałam jej niejednokrotnie, i zawsze to działało.

A teraz chętnie podzielę się nią z Wami.

Przeczytajcie ten krótki fragment z mojej książki „Mistrz i Zielonooka Nadzieja”:

„Letnie wieczory spędzałam na pisaniu scenariusza, w celu wprawiania się w pisaniu po angielsku. Na drugim roku (w szkole filmowej na uniwersytecie w Toronto) zaczynały się zajęcia dla scenarzystów i już zaplanowałam, że będę w nich uczestniczyć. Nowe biurko w sypialni było bardzo wygodne i miałam tu wystarczająco dużo prywatności, aby spokojnie zagłębiać się w świecie, który powstawał na kartkach papieru.

– Jeśli nie poprawi się mój angielski i to szybko, – pomyślałam – trudno mi będzie nadążyć za wymogami wszystkich zajęć na drugim roku.

Rhami-yata wreszcie uległ moim naleganiom i zgodził się podzielić się ze mną metodą na szybkie zapamiętywanie i uczenie się, o której wspomniał któregoś dnia.

– Jestem tu i teraz – z ważnego powodu, oraz ponieważ taki jest mój wybór. Wypełniam swoje zadanie będąc właśnie tu i teraz. – Mistrz powiedział, że wypowiedzenie takiej formułki było bardzo przydatne zarówno w Świecie Materialnym jak i Duchowym, kiedy ważnym było aby skupić się po to, by pomyślnie ukończyć jakieś zadanie.

Powtarzałam zatem tę formułkę, wizualizując sobie siebie samą jako biegłą w mówionym oraz pisanym angielskim. Istotnie, zauważyłam że za jej pomocą mogłam absolutnie skupić się na tej intencji i opanować rozbiegane myśli. Co więcej, zaczęłam czuć, że moje życzenie nie pozostawało już tylko marzeniem, ale że stało się ono rzeczywistością, która już się „magicznie” zamanifestowała, jak gdyby to już zostało dokonane. Owszem, trzeba było co prawda jeszcze podjąć w tym kierunku działanie – lecz to stało się teraz łatwe.

Ćwiczyłam tę metodę przez całe lato i pisanie scenariusza stało się naprawdę proste. Wkrótce zauważyłam, że moje słownictwo i gramatyka znacznie się poprawiły, bez żadnego dodatkowego wysiłku. Coraz rzadziej korzystałam ze słownika, jak gdybym „magicznie” nauczyła się wielu nowych słów i zwrotów. Wiedziałam, że nie mogłam ich „podłapać” od Normana i Macieja, gdyż to zajęłoby nieporównywalnie więcej czasu. Angielski wprost „wlewał się” do mojej podświadomości szybko i łatwo. Tak jakby jakiekolwiek angielskie słowo, które kiedykolwiek usłyszałam lub przeczytałam, nagle stawało się zrozumiałe i zapamiętane.

Kiedy powtarza się formułę ‘tu i teraz’- napisałam w moim notatniku – koniecznym jest, aby w czasie wizualizacji wzbudzić w sobie uczucie, że to co chcemy osiągnąć lub zrobić – już się stało, już zaistniało. Kiedy to nam się uda, już nie trzeba dalej wizualizować, lecz teraz można przejść do działania, które teraz będzie naprawdę łatwe i szybko doprowadzi nas do realizacji naszego celu.

– Istnieją jednak pewne wymogi – ostrzegł mnie Rhami-yata – i jeśli nie będą one spełnione, formuła nie zadziała.

– Spełnię wszystkie wymogi, Ojcze – zapewniłam podekscytowana. – Co jeszcze mam uczynić?

I w ten sposób dowiedziałam się, że można było używać tej formuły wyłącznie wtedy, kiedy miało się jakiś WAŻNY POWÓD, WYŻSZY CEL, z powodu jakiego i DLACZEGO chciało się spełnić swoje życzenie. Na przykład, gdy ktoś po prostu pragnął dla siebie pieniędzy lub jakichś zaszczytów czy władzy – nieważne z jakim przekonaniem i uczuciem dopełnienia powtarzałby formułę – nic by z tego nie wyszło. Ale jeśli ktoś na przykład potrzebował gotówki na kupno domu, który chciał przeznaczyć na jakiś cel, powiedzmy zapewnienie przyzwoitego bytu swojej rodzinie, co z kolei w jakiś konkretny sposób pomogłoby również innym ludziom – wtedy poprzez powtarzanie formuły mógłby otrzymać nagłą inspirację, pomysł lub wskazówkę jak osiągnąć swój cel.

– Zawsze pamiętaj – rzekł Mistrz – że im więcej osób skorzysta z Twojej intencji, tym lepiej zadziała formuła. A to dlatego, iż nie jest ona przeznaczona w celu spełniania zachcianek czyjegoś Ego, lub życzeń wynikających z samolubstwa.

Innym ważnym wymogiem było to, aby jasno określić, w jaki sposób inni odniosą korzyści z naszego życzenia: w naszym przypadku kupna domu na przykład, trzeba by wprowadzić do wizualizacji konkrety, pokazujące jak kupno domu dla naszej rodziny wpłynie korzystnie na poprawę bytu lub życia innych ludzi – nie tylko naszego i naszej rodziny. Żadne mgliste pomysły i obietnice w ogóle by nie zadziałały. Trzeba było stworzyć konkretny plan.

Zrobiłam sobie zatem obietnicę: po tym jak stanę się filmowcem, chciałabym wykorzystać swoje umiejętności w taki sposób, aby moje filmy pomagały rozwijać się innym. Aby pod szyldem z napisem „Rozrywka” dawały inspirację, pozwalając widzom znaleźć swoje własne wytłumaczenia, rozwiązania, poprzez świadome lub podświadome powiązania z fabułą filmów. Opracowałam cały plan na to, jak chciałabym to osiągnąć, i robiłam na ten temat wizualizacje, dopóki nie poczułam w sobie, że już się to dopełniło.

A teraz nadszedł czas, by zakasać rękawy i zabrać się do pracy. Nowy rok akademicki zaczynał się już za kilka dni.” – KONIEC FRAGMENTU. 

Przydatna afirmacja na ten tydzień:

„Żadna siła na ziemi nie może powstrzymać mnie od realizacji moich marzeń. Mogę mieć tak wielkie marzenia, jakie tylko chcę, gdyż w całości należą one tylko do mnie. Mogę zaprojektować i wyobrazić sobie moje cele, jak tylko chcę. Mogę osiągnąć je w taki sposób, w jaki chcę. To właśnie ja sam/a jestem projektantem i twórcą własnych marzeń.  – Fragment z książki “365 (+1) Afirmacji Pięknego Życia”, Johanny Kern.

I przede wszystkim:

Rozluźnij się. Wszystko jest dobrze. Wszystko jest dokładnie tak, jak ma być 🙂

"Mistrz i Zielonooka Nadzieja" - panorama książki

 

OTRZYMASZ DARMOWY PREZENT!

KIEDY ZAPISZESZ SIĘ NA NEWSLETTER JOHANNY KERN:

Wprowadzenie oraz Rozdział Pierwszy książki “Mistrz i Zielonooka Nadzieja” – nagranie audio autorki!

To najdłuższy rozdział w całej książce, składający się z kilku części.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER TUTAJ:  http://johannakern.pl/newsletter/

 

 

 

 


ZOBACZ TAKŻE:

365-pl-on-white-perspectiveNN_BookCover FRONT

Okladka-Front_1200_new2SSN_PRZODCDBookletOutsideTemplate

Johanna Kern twoje piękne ciałoCDBookletOutsideTemplate

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 KANAŁ JOHANNY
KERN NA YOUTUBIE:

WIELE CIEKAWYCH RZECZY DO OBEJRZENIA. Zajrzyj tam i obejrzyj 2 min. zwiastun, który wita odwiedzających.

SUBSKRYBUJ, ŻEBY BYĆ NA BIEŻĄCO (kliknij na obrazek):

JK PL YOUTUBE 2

 

zobacz inne wpisy